Wiolonczelista ~ Wiolonczelistyka.com
Był sobie pan, co pięknie grał.
Pod oknem jej na deszczu stał.
Swą wiolonczelę pieścił dłonią
i cały drżał, i cały płonął.

Wypuszczał nut czarowny dźwięk.
Z żalu by chyba kamień pękł,
ale jej serca nie obudził.
Tak stracił sens i wiarę w ludzi.

Ocierał z twarzy krople łez,
a może to był tylko deszcz?
Do nieba wzięli go anieli,
by grywał im na wiolonczeli.


Autor: wiersze-sercem-pisane.blog.onet.pl